W dniu starego ściętego drzewa - będącego bliżej krawędzi pierwszej klatki ( ten Bug z dziurą). W pozostałości po pniu, włożyłem chyba kilkanaście żołędzi znalezionych obok, część z nich już kiełkowała. Lekko przysypałem ziemią.
Tego dnia, trochę wcześniej posadziłem też kilka żołędzi na działce - w nasypie między altanami.. Ale te żołędzie pochodziły z krawędzi działek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz