sobota, 1 listopada 2014

Dąb - z garaży do Czuchowa

Obok wykładanej płytami drogi z garaży na stację. Posadziłem je przy przewróconym drzewie ( strona prawa patrząc w kierunku wieżowców) w korzeniu. Żołędzie wziąłem spod wieżowca. Część z nich wczęśniej porozrzucałem również po stronie prawej, idąc od stacji.

Szanse na przetrwanie raczej małe, gdyż zapewne ktoś będzie chciał uprzątnąć owe drzewo, choć wygląda ono na żywe.



Dąb - koło wieżowca - w pniu ściętego drzewa

W dniu starego ściętego drzewa - będącego bliżej krawędzi pierwszej klatki ( ten Bug z dziurą). W pozostałości po pniu, włożyłem chyba kilkanaście żołędzi znalezionych obok, część z nich już kiełkowała. Lekko przysypałem ziemią.

Tego dnia, trochę wcześniej posadziłem też kilka żołędzi na działce - w nasypie między altanami.. Ale te żołędzie pochodziły z krawędzi działek.


niedziela, 5 października 2014

KAsztany nizej pnia

Kasztany niżej pnia - na końcu działek, tego co ostatnio. Nasiona z drzewa koło parku. Zdjęcia z 26.X.2014:

Refleksja przed zimą: tam koło pola jest bardzo mokro, zaś koło pnia buszują kury, zaś na wiosnę tworzy się parasol z tych pnączy.




sobota, 4 października 2014

Kasztany - zagajnik za parkiem

Nasiona z drzewa koło boiska w parku - przy szosie. 
Jedno mnie martwi, przy tym drzewie nie było  siewek. Ponadto w miejscu zasadzenia duża wilgotność. 






piątek, 3 października 2014

4 kasztany - koniec działek, koło pnia ściętego dębu ( wycieczka w podstawówce z p.Wajszczuk)

Będąc dzisiaj w BS w Katowicach, zabrałem 4 kasztany z parku obok biblioteki. Zasadziłem je na końcu działek, koło pnia ściętego dębu - tego który oglądaliśmy na wycieczce w podstawówce. Są one zasadzone wyżej, po drugiej stronie ścieżki, na wysokości metalowych drzwi. Szanse na przyjęcie są raczej małe. Po pierwsze gleba ( a właściwie coś w rodzaju gnoju) była bardzo mokra, po drugie jest to blisko pola i sadzonki mogą być uszkodzone przez działkowców.





poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Śliwki - pestki

na basenie, na terenie dawnego boiska, między dwoma wierzbami na linii stacji trafo. obok jakaś kupa trocin. Chyba  4 pestki.

Materiał z działki.

środa, 30 lipca 2014

Na dzień dzisiejszy

1. Duży świerk uratowany krzywym wkopaniem nad Zalanym przy ścieżce do "Oczka" w kwietniu 2014
2. Przy ścieżce do "Oczka", w mini bagnie idąc o strony wilczy najpierw dwa sztobry wierzby  przyjęte po prawej stronie
3. Przy tej samej ścieżce, kilka metrów dalej jeden sztobr wierzby  w minibagnie  po prawej stronie, on jest w najlepszej kondycji.

Podsumowanie: 4 drzewa. Jeden duży świerk oraz trzy małe sadzonki wierzby.

To że świerk się przyjął jest dużym zaskoczeniem, zważywszy na uszkodzenie jego korzeni.

Aktualizacja  Piątek 3 października 2014

Wiem tylko że świerk stoi, bowiem narzuciłem sobie zakaz doglądania drzew. Nadzieje są spore, bowiem te lato oraz wrzesień były wyjątkowo obfite w deszcz.

Aktualizacja  26 października 2014

Drzewo wydaje się być w doskonałej kondycji od moich ostatnich oględzin 90 dni temu. Nie znalazłem uschniętych gałęzi, zaś igły trzymają się bardzo mocno. Jak widać na zdjęciach, do rozwidlenia przetrzymującego drzewa brakuje około 20 cm. Jeśli nie wydarzy się nic złego to być może za rok o tej porze wierzchołek przekroczy tą granice. Niestety wokoło widać efekty pracy jakiegoś ciecia z piłą mechaniczną.





środa, 2 kwietnia 2014

Wierzba

1. W mini bagnie przy zalanym, naprzeciwko furtki drugiej aleii ( Swiniarski) zasadziłem około dwumetrową gałaż z terenu działki Wajszczuka. Wtedy też oraz wczesniej, wbiłem kilka innych gałęzy przy powierzchni. Są to wiec sztobry z różnych roślin.

2. Nad brzegiem Zalane naprzeciwko białej altany "Rybniczan" - oraz w stronę hałdy, nasadziłem sporą ilosć sztobrów oraz gałęzi.

Aktualizacja koniec lipca 2014:
Ostały się tylko trzy wierzby po prawej stronie ścieżki do Oczka. Jednakże dwie pierwsze z nich posadzone razem są w gorszym stanie, niż ta jedna grubsza posadzona kilka metrów dalej w stronę hałdy.

Aktualizacja 26 października 2014:
Te dwie pierwsze należy spisać raczej na straty. Zupełny brak liści, stoją w głębokiej wodzie. Co do tej jednej to również zanurzona jest w wodzie. Aczkolwiek są liście. 
To jest ta najlepiej rokująca. Widok po odgarnięciu trzcin.

Dwie które należy spisać raczej na straty. 


Najlepiej rokująca - przed osunięciem trzcin.